Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Stawkowanie – ciąg Fibonacciego w zakładach bukmacherskich

Operowanie odpowiednimi kwotami za które obstawiamy podczas gry w zakładach bukmacherskich, nazywane jest często stawkowaniem. Powstało wiele sposobów i metod zarządzania stawkami podczas obstawiania. Jedną z metod do zastosowania jest ciąg Fibonacciego.

Włoski matematyk Leonardo Fibonacci (zwany potocznie Leonardem z Pizy), zasłynął ze stworzenia w XIII wieku ciągu liczb,. Początkowo miał on zgrabnie opisywać rozmnażanie królików, jednak okazał się na tyle sukcesem, że znalazł zastosowanie w wielu innych dziedzinach – nawet w zakładach bukmacherskich. Samą nazwę „ciąg Fibonacciego”, spopularyzował francuski matematyk Lucas Edouard.

Ciąg Fibonacciego to zestaw liczb zaczynający się od 0 czy 1 który rośnie, a każda następna liczba to suma dwóch poprzednich. Ciąg tych liczb więc będzie wyglądał następująco:

1 – 1 – 2 – 3 – 5 – 8 – 13 – 21 – 34 itd.

W zakładach bukmacherskich stawkowanie metodą ciągu Fibonacciego to w praktyce odmiana gry progresją. Tutaj stawka jest sumą z dwóch poprzednich nietrafionych zakładów. Podobni jak w przypadku progresji, trzymamy się konkretnego zdarzenia i z ustalonym wcześniej poziomem akceptowalnego kursu (np. w okolicach 2,9 – 3,1).

W zależności od konkretnego poziomu inna będzie stawka do obstawienia. Rośnie ona z każdym poziomem, dlatego gra tym stawkowaniem wiąże się z koniecznością posiadania dużego kapitału (podobnie jak w przypadku progresji). Poziomy poszczególnych stawek będą wyglądać następująco:

  • Poziom 1 – stawka 1 PLN
  • Poziom 2 – stawka 1 PLN
  • Poziom 3 – stawka 2 PLN
  • Poziom 4 – stawka 3 PLN
  • Poziom 5 – stawka 5 PLN
  • Poziom 6 – stawka 8 PLN
  • Poziom 7 – stawka 13 PLN
  • Poziom 8 – stawka 21 PLN
  • Poziom 9 – stawka 32 PLN
  • Poziom 10 – stawka 55 PLN
  • Poziom 11 – stawka 89 PLN
  • Poziom 12 – stawka 144 PLN

Wśród zalet tej metody trzeba wymienić niższy kapitał niż w przypadku progresji Martingale’a, a wygrana zawsze gwarantuje zwrot wcześniej poniesionych kosztów. Wciąż jednak wymagany jest spory kapitał, duża dawka cierpliwości no i gotowość na niskie wygrane w przypadku niewielkich stawek (zawsze możemy zacząć nie od stawki 1 tylko 10).

Jak to wygląda na przykładzie? Będziemy obstawiać remis o stałym kursie 3,2 i dla ułatwienia obliczeń, przyjmiemy że nie występuje podatek. Każda następna stawka to będzie suma z dwóch poprzednich zakładów.

  • Zakład 1: stawka 1 zł po kursie 3,2 da wygraną 3,2 zł. Przegrana to strata 1 zł.
  • Zakład 2: znów stawka 1 zł po kursie 3,2 da wygraną 3,2 zł. Przegrana to strata: 1 zł + 1 zł z poprzedniego zakładu.
  • Zakład 3: stawka 2 zł (1+1) po kursie 3,2 da wygraną 6,4 zł. Przegrany zakład to strata: 1 zł + 1 zł + 2 zł = 4 zł.
  • Zakład 4: stawka 3 zł (2+1) po kursie 3,2 da wygraną 9,2 zł. Przegrana to strata 3 zł + 4 zł z poprzednich zakładów. Łącznie 7 zł.
  • Zakład 5: stawka 5 zł (2+3) po kursie 3,2 da wygraną 16 zł. Przegrana to strata 5 zł + 7 zł z poprzednich zakładów. Łącznie 12 zł.

W taki sposób postępujemy z każdym kolejny zakładem.

Jeżeli nie zawiedzie nas statystyka i dotrwamy do upragnionego remisu, na pewno nie tylko odrobimy wszystko za co zagraliśmy, ale pojawi się także i zysk. Ważna jest tutaj cierpliwość, odpowiednio wysoka stawka i zabezpieczenie finansowe na wypadek długiej serii bez spodziewanego wyniku.

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2021