Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Rekordowe korzyści piłkarskich sponsorów

Wartość polskiego sponsoringu sportowego za ostatni rok wynosi 3,829 mld i jest ona nieznacznie wyższa niż w roku poprzednim.

 

Największą wartość generuje w tym oczywiście piłka nożna, która od lat jest najpopularniejszym sportem w kraju. Czy mit o niezyskownej Ekstraklasie można obalić? W obliczu prowadzonych negocjacji z potencjalnymi sponsorami, zapytaliśmy o to wiceprezesa spółki Ekstraklasa S.A., Marcina Animuckiego. Sprawdziliśmy też wartość mediową marek, biorąc pod lupę partnerów największych klubów Ekstraklasy.

 

Sponsoring sportowy stał się jednym z najbardziej efektywnych narzędzi służących do promocji marek. Jego wartość rośnie co rok od początku XXI wieku. O ile 2001 w roku ogólna wartość wyniosła 195 mln złotych, o tyle w 2010 było to już 1,86 mld złotych. Do 2014 roku ta kwota wzrosła ponad dwukrotnie, do 3,829 mld złotych. Rzecz jasna, ta kwota obejmuje każdą dyscyplinę sportową, ale wśród nich to piłka nożna od lat wiedzie prym.

Spośród marek związanych z piłką nożną, najwyższą wartość mediową w przekazach telewizyjnych w minionym sezonie osiągnął sponsor tytularny rozgrywek Ekstraklasy – T-Mobile. Jakie korzyści czerpie najważniejszy partner Ekstraklasy?

– W naszej piramidzie sponsorskiej wyodrębniamy kilka pakietów marketingowych. Największym jest Pakiet Sponsora Tytularnego. Jego posiadacz zyskuje przede wszystkim prawo do nazewnictwa rozgrywek, czyli wprowadzenia na określony czas do nazwy rozgrywek nazwy swojej marki lub produktu. Łączy się to także z integracją znaku marki z graficznym znakiem rozgrywek – tłumaczy Marcin Animucki, wiceprezes Ekstraklasy S.A. – Pakiet gwarantuje Sponsorowi szeroką obecność podczas meczów na wszystkich stadionach Ekstraklasy: miejsce na koszulkach wszystkich zespołów, miejsce na bandach około boiskowych (statycznych i elektronicznych), reklamę w kole środkowym boiska oraz reklamę 3D za każdą z bramek, a także na ściankach do wywiadów TV. Dzięki szerokiemu dotarciu w Polsce i zagranicą za pomocą transmisji TV (wszystkie mecze na żywo), elementy te zyskują doskonałą ekspozycję – mówi.

Na podium znalazły się ponadto T-Mobile Ekstraklasa oraz Keno, a zaraz za nimi oficjalny dostawca piłek dla Ekstraklasy, firma Adidas, która ostatnio przedłużyła swój kontrakt ze spółką ligową do sezonu 2016/2017. Co ciekawe, jedyną branżą, która w czołowej dziesiątce ma aż trzech przedstawicieli, jest branża bukmacherska. W niej największe powody do zadowolenia mogą mieć szefowie Fortuny, która zarówno w zestawieniu efektywności ekspozycji marki za cały sezon, jak i jedynie w podliczeniu finałowych siedmiu kolejek, znalazła się na 5. miejscu.

 

W okresie od lipca 2014 roku do czerwca 2015 roku logotyp Fortuny, sponsora Legii Warszawa, eksponowany był w polskich stacjach telewizyjnych blisko 38 tysięcy razy. Łącznie dały one wartość mediową na poziomie przekraczającym 14 milionów złotych – niewiele mniej niż wynosiła zsumowana wartość pozostałych dwóch konkurencyjnych firm, czyli STS-u i Totolotka. Co ciekawe, STS – sponsor Lecha Poznań – miał nawet kilkaset ekspozycji więcej od Fortuny, ale ich efektywność okazała się mniejsza. Osiągnął łączną wartość mediową równą 9 723 520 zł. Dało to w efekcie 6. miejsce w całorocznym zestawieniu, tuż za Fortuną. Stało się tak zapewne dlatego, że długo to stołeczny klub był głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa, co tylko wzmacniało obecność w mediach i dzięki temu ekspozycję jego sponsora.