Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Podsumowanie 5. kolejki Fortuna 1 Ligi 2021/22

Za nami prawdziwy piłkarski maraton! Oto krótkie podsumowanie piatej kolejki zaplecza ekstraklasy czy Fortuna 1 Ligi sezonu 2021/22. Były emocje, były bramki.

Puszcza Niepołomice – Miedź Legnica 0:1 (0:0)​

W 30. minucie wydarzyły się najważniejsze mecze dla losów spotkania w Niepołomiach. Diego Bardanca faulował w polu karnym Kamila Zapolnika. Sędzia podyktował rzut karny i pokazał stoperowi czerwoną kartkę. Rzut karny wykonywał Dominguez, ale Gabriel Kobylak obronił to uderzenie! Przed przerwą probówał jeszcze Zapolnik, lecz golkiper pewnie złapał futbolówkę. W 53. minucie Michał Bednarski nie wykorzystał sam na sam, ale 7 minut później drogę do bramki znalazł Bruno Garcia. Do końca tempo nie było zachwycające, jednak gospodarze ruszyli do ataku w doliczonym czasie gry. Seria stałych fragmentów gry spowodowała, że było gorąco pod bramką Lenarcika. W ostatniej akcji futbolówka trafiła w słupek bramki Miedzi, która ostatecznie wywozi trzy punkty.

GKS Jastrzębie – Apklan Resovia Rzeszów 1:1 (1:1)

W 33. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze. Świetnie w polu karnym zachował się Kamiński, który odegrał do Rumina, a ten nie miał problemów z zamienieniem uderzenia na gola. Gol wyrównujący padł już 5 minut później, kiedy to po weryfikacji VAR sędzia podyktował rzut karny, a jedenastkę pewnie wykorzystał Marek Mróz. W drugiej połowie to GKS był bardziej zdeterminowany, aby zdobyć kolejną bramkę, jednak ostatecznie Reclaf nie dał się już pokonać i mecz zakończył się remisem.

Korona Kielce – ŁKS Łódź 1:0 (0:0)

Wciąż na fali jest Korona, która wygrała piąty mecz z rzędu! Od początku do ataku ruszyli goście, ale nie potrafili znaleźć drogi do bramki Korony. Gospodarze postarali się odgryźć jeszcze przed przerwą, jednak również byli nieskuteczni. Ostateczny głos należał do ŁKS, jednak uderzenie zatrzymało się na słupku. W 60. minucie Konrad Forenc zatrzymał w sytuacji sam na sam Pirulo, a 13 minut później na listę strzelców wpisał się Grzegorz Szymusik. Dzięki tej wygranej Korona pozostaje liderem Fortuna 1 Ligi.

Widzew Łódź – Stomil Olsztyn 2:0 (1:0)

Nie zatrzymuje się także Widzew Łódź. Łodzianie dziś zmierzyli się z ostatnią drużyną Fortuna 1 Ligi. W 26. minucie Fabio Nunes kapitalnie zachował się w polu karnym i ze stoickim spokojem umieścił futbolówkę w bramce. Wyrównać mógł Fundambu, jednak jego uderzenie zatrzymało się na spojeniu bramki. W 56. minucie Karol Żwir obejrzał czerwoną kartkę i Stomil był w bardzo trudnej sytuacji. 10 minut później na listę strzelców wpisał się Patryk Stępiński i było pewne, że to Widzew zgarnie pełną pulę.

GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec 3:2 (0:2)

Bardzo emocjonujące starcie odbyło się w Katowicach. W 25. minucie sędzia podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł Szymon Sobczak, ale jego strzał obronił Dawid Kudła, jednak piłka odbiła się od ciała bramkarza gospodarzy i wydawało się, że nie przeszła całym obwodem linii bramkowej. Ostatecznie jednak sędziowie nakazali powtórzyć rzut karny, bo Kudła w momencie strzału Sobczaka nie znajdował się na linii bramkowej. Tym razem Maciej Ambrosiewicz zamienił to uderzenie na bramkę. Goście na przerwę schodzili z dwubramkową zaliczką, bo z dystansu uderzył Wojciech Szumilas. Druga połowa jednak zaczęła się bardzo dobrze dla gospodarzy. Arkadiusz Woźniak bardzo dobrze zamknął dośrodkowanie i strzałem z ostrego kąta dał bramkę kontaktową. Niemal 10 minut później był już remis, bo na listę strzelców wpisał się Filip Szymczak. W tym momencie Zagłębie ruszyło do ataku, ale strzał m.in. Seedorfa wylądował na poprzeczce bramki GKS. Ostateczne słowo należało do gospodarzy, a dokładniej do Marcina Urynowicza, który dał swojej drużynie pierwszą wygraną w tym sezonie.

Górnik Polkowice – Arka Gdynia 2:1 (1:0)

Wydawało się, że rozpędzona Arka nie będzie miała problemu z wygraniem w Polkowicach. Stało się jednak zupełnie inaczej. Pierwsza połowa należała do gości, jednak brakowało im zimnej krwi pod bramką Górnika. Wykorzystali to gospodarze w 40. minucie, kiedy to Mateusz Piątkowski przeprowadził akcję prawą stronę i dograł przed bramkę Arki, gdzie najlepiej ustawiony był Adrian Purzycki, który otworzył wynik meczu. W 56. minucie wynik podwyższył Piątkowski i było wiadomo, że przed Arką będzie bardzo ciężkie zadanie. Gdynianie zdobyli jedyną bramkę w 84. minucie, kiedy to Hubert Adamczyk zamienił na gola rzut karny.

GKS Tychy – Sandecja Nowy Sącz 2:1 (1:0)

Pierwszą wygraną w tym sezonie zanotowali także zawodnicy GKS Tychy, chociaż to spotkanie nie rozpocżęło się dobrze dla podopiecznych Artura Derbina. W 30. minucie wynik otworzył Dawid Błanik, ale 180 sekund później znowu był remis, bo wyrównał Nemanja Nedić. W 72. minucie Bartosz Biel wywalczył rzut karny, a gola zdobył Krzysztof Wołkowicz i tyszanie mogli cieszyć się z pierwszej wygranej.

Odra Opole – Chrobry Głogów 1:0

Chrobry Głogów drugi mecz z rzędu kończył w osłabieniu. Jeszcze przed przerwą Tomasz Cywka obejrzał czerwoną kartkę za kopnięcie rywala w twarz. Gospodarze przez cały czas kontrolowali wydarzenia na boisku, jednak musieli być czujni, bo goście w każdej chwili mogli wyjść z kontrą. Świetnie w bramce Chrobrego spisywał się Rafał Leszczyński, ale bramkarz rywali był bezradny w momencie, kiedy sędzia podyktował rzut karny, a do piłki podszedł Krzysztof Janus, który zapewnił swojej drużynie wygraną.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Skra Częstochowa 1:0 (1:0)

Podrażnione nie najlepszym początkiem sezonu Podbeskidzie z pewnością chciało zaprezentować się jak najlepiej przed własną publicznością. Już w 14′ Kamil Biliński wypracował sobie sytuację strzelecką, którą wykorzystał. Wynik nie uległ już zmianie i to gospodarze dopisują do swojego konta trzy oczka.

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2021
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x