Ocenzurowana Ekstraklasa w najnowszej grze FIFA 18

Cenzura gry w polskiej wersji

Czego oczekujemy od gier komputerowych? Przede wszystkim – postępującego realizmu.  Postacie nie mają być kwadratowe, ale przypominać coraz bardziej te z krwi i kości – obojętnie, czy mowa o strzelankach, czy też o grach sportowych, jak np. znana nam wszystkim Fifa. Ta ostatnia zasadniczo spełnia pokładane w niej nadzieje – piłkarze, z odsłony na odsłonę stają się coraz bardziej nieodróżnialni od swoich rzeczywistych odpowiedników. Areny pełne kibiców coraz mniej zdają się być jakimś płaskim monolitem – nawet komputerowa murawa oddaje niemal każde jej źdźbło. Sprawę psuje jednak ostatnio jeden dość ważny szczegół… 

Politycznie i idiotycznie

Tak to jednak już jest, kiedy w rozrywkę zaczyna wplątywać się polityka. Podyktowane nią, niezbyt elastyczne prawo, rodzi wiele absurdów, co możemy zobaczyć choćby na przykładzie Fify 18. Mimo że progres w tej grze nie jest niczym dziwnym, najnowsze wydanie futbolowej serii trochę zaskakuje. Niestety, negatywnie; wszyscy fani piłki nożnej doskonale orientują się przecież, których sponsorów logo widnieje na koszulkach zawodników (nie tylko zresztą w drużynie, której akurat zagorzale kibicują). Brak niektórych sponsorów na wirtualnych koszulkach wywołuje pewien niesmak i niedosyt realności. A przecież… to nie tak miało być. LegalnyBukmacher.com

Ocenzurowana Ekstraklasa w najnowszej grze FIFA 18

Brak sponsorów? Ano, niestety – musimy z przykrością stwierdzić, że tak oto zawitał u nas kolejny absurd motywowany dość ideologicznie. Wszystko przez regulacje ustawy antyhazardowej, która ustalona w pośpiechu i pod (konkretną) publiczkę, w praktyce okazuje się działać na oślep i siermiężnie, uderzając w uroki jednego z większych tytułów branży gier. Co będzie następne? Czy jeśli Christiano Ronaldo wystąpi w reklamie żelu do włosów i pokaże swą fryzurę jako dowód na działanie tego specyfiku… co wtedy? Czy w kolejnej odsłonie Fify jeden z najsłynniejszych piłkarzy wybiegnie na murawę z łysiną?

Być może sprowadzamy sprawę do absurdu, ale czy odbijająca blask reflektorów glaca Christiano byłaby dopiero szczytem głupoty? A może jesteśmy w pełni uprawnieni do zdania, że już obecna sytuacja prawna stanowi osiągnięcie tego szczytu? Zgoda – żel do włosów nie ma nic wspólnego z zakładami bukmacherskimi… nie o to jednak chodzi. Hazard jest po prostu kojarzony źle, choć ulega krzywdzącej generalizacji. Podobnie byłoby, gdyby jakiś szampon okazał się np. chorobotwórczy. Wystarczyłoby wycofać go ze sprzedaży, ale w takiej sytuacji wielu polityków już zacierałoby ręce, bo to mogą zagrać na emocjach i zakazać produkcji szamponów. Taki jest często ich pokrętny tok rozumowania. Demagogia.

Ocenzurowana Ekstraklasa w najnowszej grze FIFA 18

Legalny czy nielegalny bukmacher

Żeby nie być gołosłownym…Posłużmy się takim oto przykładem: istnieją i działają w naszym kraju legalnie zakłady bukmacherskie spod sztandaru LV BET. No, dobrze. Zapowiada się nie tak źle, ale uwaga: choć zakłady te w pełni legalnie mogą umieszczać logo reklamowe na koszulkach piłkarzy Wisły Kraków… to samo przedsięwzięcie w ramach gry komputerowej okazuje się już niemożliwe! Jakim cudem? Nie ma tu niestety żadnych cudów, chyba że uznamy, iż ustawa hazardowa zasługuje na miano cudownej. Naszym zdaniem jest raczej cudaczna, nawet, jeśli stojące za nią intencje były dobre.

Nie będziemy powielać tu kontrowersyjnego powiedzenia o dobrych chęciach i piekielnym bruku, choć taki stan rzeczy piekielnie wkurza wszystkich miłośników dobrej, realistycznej rozgrywki. Zarówno przed komputerem, jak i konsolą, gracze nie są w stanie czerpać pełnej satysfakcji z gry, która nie oddaje tego, jak jest naprawdę. To mniej więcej tak, jakby w Parku Jurajskim usunąć zęby Tyranozaurowi. Kompletnie bez sensu.

Ocenzurowana Ekstraklasa w najnowszej grze FIFA 18

Historia najnowsza

Ustawa hazardowa nie jest jakąś całkowitą nowością, toteż już w poprzednich seriach gry futbolowej coś mogło dziwnie uwierać nas w oczy. Ta sprawa ciągnie się już od odsłony Fifa 14 i końca nie widać. Być może nie wszyscy gracze to zauważyli, ale Fifa 17 również dawała znać, iż coś z tym prawem jest “na lewo”. Jeśli więc ktokolwiek z czytających grywa jeszcze od czasu do czasu w przedostatnią wersję Fify, polecamy odpalić ją i zweryfikować to, o czym tu piszemy. Będzie to historyczna okazja, by kibice Lecha Poznań oraz Legii Warszawa podali sobie ręce w ramach wzajemnego zrozumienia i współczucia. Dokładnie – w “siedemnastce” Fify, jedenastka Lecha Poznań nie miała na koszulkach logo STS. Legia Warszawa natomiast nie mogła pochwalić się znakiem rozpoznawczym zakładów bukmacherskich “Fortuna”. Nieco żałosna to szansa na podanie sobie rąk, ale jest to chyba jedyny dobry aspekt w całej tej żałosności. Sądziliśmy, że Fifa 18 będzie już wolna od absurdu, a tu proszę… znów niemiłe zaskoczenie.

Demonizowanie hazardu

Moglibyśmy oczywiście zabawić się w językoznawców i próbować dokładnie zdefiniować hazard, a następnie przypisać dobre nazwy hazardowi “złemu” i “dobremu” (podobnie, jak cholesterolowi). Być może właśnie rzuciliśmy tu wyzwanie profesorowi Miodkowi (tudzież prof. Bralczykowi), ale my ograniczmy się zaledwie do oczywistego faktu, że taki hazardowy podział jest rzeczywistością. Rzecz jasna, któregokolwiek zjawiska nie chcielibyśmy dotknąć, będzie miało ono swoje złe i dobre wydania, a hazard po prostu od tej reguły nie odbiega. Jest nam więc bardzo przykro z powodu faktu, że politycy i ustanawiane przez nich prawo, demonizują hazard… jako taki. Wpychają całą tę gałąź rozrywki do jednego wora i próbują odprawiać jakieś pseudoegzorcyzmy, co znajduje odzwierciedlenie właśnie w podobnych ustawach. Jest to czysty populizm, a właściwie żaden rząd nie jest tu bez winy. Każdy w mniejszym lub większym stopniu usiłuje bazować na uprzedzeniach wobec tego typu rozrywki, a wśród całkiem dużych grup społecznych, jest to uprzedzenie tyleż niesłuszne, co mocno rozpowszechnione.

Czy przesadzamy?

Tak, to właśnie krzywdzący stereotyp stoi za całą opisywaną tutaj, niezręczną i nonsensowną sytuacją. Legalnie działające instytucje są dyskryminowane i poniekąd oczerniane, a zapaleni gracze wirtualnego futbolu stają się grupą poszkodowaną. To nie tak, że pokrzywdzone są jedynie firmy zajmujące się zakładami bukmacherskimi. W sieci można nawet bez problemów znaleźć różne poradniki, sporządzane od fanów i dla fanów Fify. O czym traktują te poradniki? Dają wskazówki… jak “obejść” domyślne, fabryczne mechanizmy gry i “wkleić” brakujące loga sponsorów… jak więc widzimy, nie jest to jakiś wydumany problem. Fani wirtualnej rozrywki naprawdę potrzebują realizmu bez kompromisów. A już tym bardziej, gdy na kompromisy te idzie się z powodów politycznych. Wtedy aż krew się gotuje.

Istnieje jakaś nadzieja?

Nadzieja matką głupich – tak przynajmniej mówią. Kiedyś jednak mówili, że Ziemia jest płaska i nie mieli wtedy takiej nadziei, ale wręcz święcie w to wierzyli. Mamy – nomen omen – nadzieję, że kolejnym razem głupie powiedzonko o nadziei nie sprawdzi się. Sądzimy jednak, że nie będzie to możliwe, gdy będziemy liczyć na pozostawionych samym sobie polityków – niezależnie od tymczasowej ekipy rządzącej. Z racji specyfiki naszego polskiego społeczeństwa, politykom nadal opłaca się zaciemniać sprawę. W związku z tym, jeśli nie będziemy aktywni (referenda, petycje i inne narzędzia zbliżające do demokracji bezpośredniej), również i w tym przypadku politycy pójdą raczej na łatwiznę. Z jednej strony należy więc popularyzować wiedzę o tym, że hazard nie jest zły ani dobry sam w sobie (ponieważ jest rzeczą ludzką i jak każda taki kij, ma on dwa końce), z drugiej natomiast strony, trzeba wszelkimi dostępnymi sposobami naciskać na polityków. Wszystko po to, by ten konkretny kij (ustawa hazardowa) nie uderzał rykoszetem w pozytywną i w pełni legalną odmianę hazardu… a także po to, by jego drugim końcem nie dostawali po uszach miłośnicy Fify.

Tekst zawiera treści reklamowe | +18 | Obowiązuje regulamin Telefon zaufania dla osób uzależnionych behawioralnie (w tym od hazardu): 801 889 880(czynny codziennie w godz. 17-22) Serwis LegalnyBukmacher.com,przeznaczony jest TYLKO dla osób które skończyły 18 lat. Prezentujemy na swoich łamach tylko te zakłady bukmacherskie, które posiadają zezwolenie do urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów.
    • Totolotek zezwolenie Ministerstwa Finansów AG/9/7251/8/LBU/2012/2013/RD61485;
    • Fortuna zezwolenie Ministerstwa Finansów SC/12/7251/10/WKC/11-12/5565;
    • LV Bet zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.9.2016.EQK;
    • Milenium zezwolenie Ministerstwa Finansów SC/12/7251/17-7/ARP/BMB/2011/BMI9-10599;
    • eToto zezwolenie Ministerstwa Finansów AG9(RG3)/7251/15/KLE/2013/17;
    • forBET zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.10.2016;
    • STS zezwolenie Ministerstwa Finansów SC/12/7251/11-6/KLE/2011/5540/12;
    • SuperBet zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.4.2017;
    • TOTALbet zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.12.2017;
    • PZBuk zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.26.2017;
    • Betclic zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.26.2017;
    • BetFan zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.3.2018
    • Ewinner zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.29.2017
    • Typiko zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.30.2017
    • Traf ZW zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.3.2018
    • Polski Bukmacher zezwolenie Ministerstwa Finansów PS4.6831.28.2017
    • Noblebet licencja nr PS4.6831.28.2017
Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem Korzystając z serwisu Legalny Bukmacher godzisz się na otrzymywanie materiałów marketingowych, które są jego integralną częścią. Nieodłącznym elementem portalu Legalny Bukmacher są np. banery reklamowe, na których możemy promować swoje usługi i produkty oraz usługi i produkty podmiotów z nami współpracującymi. Materiały promocyjne możemy przesyłać naszym Subskrybentom także w ramach newslettera. Możesz być pewny, że nie będziemy nadużywać tej możliwości starając się udostępniać tylko takie informacje, których możesz od nas oczekiwać.