Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Legalni bukmacherzy przeciw ustawie hazardowej

Protest w obronie miejsc pracy zorganizowany przez firmy bukmacherskie. Pod Sejmem pikietowali m.in. przedstawiciele NSZZ "Solidarność" Pracowników Zakładów Sportowych.- 50-proc. podatek to likwidacja naszych miejsc pracy - mówi "Dziennikowi Polskiemu"Konrad Łabudek, pełnomocnik organizacji związkowej. Fot. Leszek Szymański (PAP)

Sportowym zakładom bukmacherskim grozi likwidacja – przekonują przedstawiciele branży hazardowej

Stowarzyszenie Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich na razie jest „w organizacji”, ale już zdążyło wypowiedzieć wojnę pomysłodawcom drastycznego podniesienia podatku od hazardu.

– To pakiet przepisów korzystnych wyłącznie dla działających w naszym kraju bez zezwolenia zagranicznych bukmacherów internetowych – tak projekt nowelizacji ustawy o grach losowych ocenia Marta Kostka ze stowarzyszenia skupiającego takie firmy jak STS – Zakłady Wzajemne, Fortuna zakłady bukmacherskie, WZB Milenium, Tipsport PL i Betako.

 

Punkty tych firm widoczne są w polskich miastach od wielu lat. W branży pracuje ok. 4,5 tys. osób i – jak przekonuje stowarzyszenie – może im grozić utrata pracy, jeżeli rządowe pomysły staną się obowiązującym prawem. Bukmacherzy krytykują przede wszystkim zaproponowaną stawkę podatku od gier (dla zakładów bukmacherskich) w wysokości 50 proc. od dochodów (obecnie 10 proc.). Stawka ta ma być rekordowa (w tej chwili najwyższy na Starym Kontynencie podatek od sportowych zakładów to 15 proc.) i znacznie odbiegać od europejskiej średniej.

Protest w obronie miejsc pracy zorganizowany przez firmy bukmacherskie. Pod Sejmem pikietowali m.in. przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Pracowników Zakładów Sportowych.- 50-proc. podatek to likwidacja naszych miejsc pracy – mówi „Dziennikowi Polskiemu”Konrad Łabudek, pełnomocnik organizacji związkowej. Fot. Leszek Szymański (PAP)

Legalnie działający bukmacherzy przekonują, że przy 50-proc. stawce podatkowej przyjdzie im zawiesić biznes, gdyż stanie się całkowicie nierentowny. Jednocześnie wskazują, że projekt nowelizacji proponowany przez rząd w praktyce faworyzuje zagranicznych bukmacherów internetowych, którzy na razie w naszym kraju działają bez zezwolenia. Tam, gdzie są zarejestrowani, płacą podatki od 2 do 5 proc. W Polsce prawdopodobnie nie będzie im można zakazać działalności, gdyż kłóciłoby się to z unijną zasadą równego traktowania podmiotów gospodarczych.

W projekcie nowelizacji ustawy hazardowej nie ma zapowiadanego wcześniej zakazu działalności dla bukmacherów w internecie. Nowelizacja dopuszcza więc możliwość zawierania zakładów wzajemnych przez internet i reklamowanie usług firm działających jedynie w sieci. Wiceminister finansów Jacek Kapica zapowiada tymczasem, że tylko zarejestrowane firmy bukmacherskie, działające oraz płacące podatki w Polsce, będą mogły urządzać zakłady wzajemne przez internet. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia bukmacherów rządowy projekt pomaga bukmacherom zagranicznym, ponieważ ci wspierają w ramach umów sponsorskich polskie kluby piłkarskie.

Interes krajowych klubów piłkarskich, które w ramach zawartych z zagranicznymi bukmacherami umów sponsorskich uzyskują dochody w wysokości ok. 50 mln zł rocznie, nie może być stawiany przed interesem budżetu państwa i prawami podmiotów, które płacą podatki w kraju i tworzą miejsca pracy” – napisali do ministra finansów przedstawiciele działających w naszym kraju firm przyjmujących zakłady sportowe.

Czytaj więcej:  dziennikpolski24.pl/artykul/2679230,bukmacherzy-przeciw-ustawie,id,t.html