Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Król bukmacherów Frank “Lefty” Rosenthal

Nic dziwnego, że nikt nie uczcił minutą ciszy pamięci Franka “Lefty’ego” Rosenthala, którego śmierć zamknęła ważny rozdział historii Miasta Grzechu.

Legendarny hazardzista, bukmacher i łotrzyk Rosenthal zmarł w wieku 79 lat na atak serca w swoim domu w Miami. Często chwalił się, że to on “zbudował Las Vegas“. Niezwykła historia jego życia była inspiracją dla uhonorowanego Oscarem filmu “Kasyno” z Robertem De Niro.

W swoich najlepszych dniach w latach 70. Rosenthal prowadził cztery spośród największych kasyn w Las Vegas: Stardust, Fremont, Hacienda i Marina. Jego nazwisko budziło w równym stopniu lęk co odrazę, a dzięki talentowi do ustalania stawek przynoszących zyski nazwany został przez “Sports Illustratednajwiększym bukmacherem na świecie.

Rosenthal, mężczyzna o słusznej posturze i nie mniejszym ego, przypisywał sobie zasługi za liczne innowacje stojące za sukcesem miasta. Na przykład w latach 60. postawił przy stołach karcianych atrakcyjne krupierki, a sportowe zakłady bukmacherskie zaczął prowadzić wewnątrz budynków, co praktykuje się do dziś.

Ale podobnie jak miasto, które pomógł stworzyć, Rosenthal miał swoją mroczną stronę. Jego wpływy opierały się na bliskich związkach z chicagowską mafią, a większość swej kariery spędził na niekończących się bataliach sądowych z władzami kontrolującymi hazard w stanie Nevada.

Przeżył wybuch samochodu-pułapki, ożenił się i rozwiódł z tancerką topless, prowadził lokalny program telewizyjny (w którym przeprowadzał wywiady z gwiazdami Vegas) i ustawiał mecze baseballowe od Wybrzeża Wschodniego po Zachodnie. W czasach apogeum jego wpływów mówiło się, że w Las Vegas bez zgody Rosenthala nie można otworzyć nawet paczki chipsów.

Pseudonim “Lefty” (Lewus) wziął się od przesłuchania w 1961 roku w amerykańskim Senacie dotyczącego zorganizowanej przestępczości. Rosenthal aż 38 razy powoływał się wówczas na Piątą Poprawkę, by uniknąć odpowiedzi na pytania o związki jego branży z mafią. Przez cały czas trzymał w górze lewą rękę, a w pewnym momencie odmówił nawet przyznania się, czy jest lewo-, czy praworęczny.

Ostatecznie Rosenthala umieszczono na osławionej “czarnej liście” podejrzanych typów z zakazem wstępu do stanowych kasyn. Zmuszony w 1988 roku do wyjazdu, przez resztę swojego życia mieszkał w południowej Florydzie, gdzie później prowadził internetową stronę hazardową.

Jego śmierć w połowie października, 20 lat po wyjeździe z Vegas, przypomniała o dawnym, utraconym już przez miasto duchu bezprawia, na jakim niegdyś zbudowało swą reputację miejsca okropnego, a zarazem hedonistycznego.

Nick Pileggi, autor książki i scenariusza “Kasyno” mówi, że kiedy Rosenthal opuścił Vegas, zaczęły je przejmować anonimowe międzynarodowe firmy. – Był jednym z oryginałów – dodaje. – Kiedy Lewus wyjechał, pojawiło się nowe miasto: korporacyjne Vegas.

Urodzony w 1929 roku Rosenthal nauczył się fachu, prowadząc nielegalne zakłady bukmacherskie w swoim rodzinnym Chicago. Wspierany przez miejscowych gangsterów, polegając na swojej zdolności do ustalania dochodowych notowań, szybko zaczął organizować hazard w całym kraju. Przez cały ten okres znany był z wielu podejrzanych przedsięwzięć, przez co został oskarżony o ustawianie wyników setek imprez sportowych o wielką stawkę. W 1967 roku był zamieszany w zamach bombowy podczas słynnych “wojen bukmacherskich” w Miami.

Rok później po raz pierwszy pojechał do Vegas. Prowadził tam cztery kasyna, mimo że nie miał licencji hazardowej stanu Nevada – z powodu oskarżenia o wymuszanie haraczu w Kalifornii. Sporą część kolejnych dwóch dekad spędził więc w sądach.

Dziś znaczna część prawa regulującego hazard w Nevadzie opiera się na precedensowych orzeczeniach w sprawach, które w imieniu Lewusa

prowadził Oscar Goodman, były adwokat z Las Vegas, a obecnie burmistrz miasta.

– Wydaje mi się, że kiedy go reprezentowałem, nie spędził ani jednego dnia w więzieniu – mówi Goodman. – Jestem pewien, że jeśli spytacie przedstawicieli prawa, powiedzą, że nie przepadali za nim, ale mnie traktował dobrze i płacił rachunki na czas.

Jednak powiązania Rosenthala z przestępczością zorganizowaną, zwłaszcza z mafiosem Tonym Spilotro, wpędziły go w poważne kłopoty. W pewnym momencie Spilotro wdał się w romans żoną Rosenthala, pozostającą z nim w separacji – był to jeden z wielu dramatycznych momentów pokazanych w filmie.

Najstraszniejsza chwila nadeszła 4 października 1982 – kiedy Rosenthal przekręcił kluczyk w swoim cadillacu, wybuchła podłożona w samochodzie bomba. Podobno przeżył dzięki metalowej płycie umieszczonej pod siedzeniem kierowcy podczas wcześniejszej naprawy auta. Sprawy nigdy nie wyjaśniono.

 

W zeszłym roku Rosenthal udzielił ostatniego wywiadu “Miami Herald”, ujawniając, że historia Sama “Asa” Rothsteina, postaci granej przez De Niro w filmie z 1995 roku, była niemal dokładnym odwzorowaniem jego życia. “Pewien karciarz i jego koledzy przez dłuższy czas orzynali kasyna z Bulwaru – – wspominał Rosenthal. – No więc i my pograliśmy ostro”.

Zostawił po sobie dwójkę dzieci ze związku z Geri, która zmarła na skutek przedawkowania kokainy i alkoholu na początku lat 80. Nie widać, aby ktokolwiek poza rodziną go opłakiwał.

John L. Smith, felietonista “Las Vegas Review Journal” poprosił różne osoby o parę słów wspomnień. “Podobno nigdy nie mówi się źle o zmarłych –  usłyszał od byłego federalnego prokuratora od zorganizowanej przestępczości. – Ale są wyjątki od tej zasady. Jednym z nich jest Frank Rosenthal. To był paskudny człowiek”.

***

Lewus Rosenthal sam o sobie:

“I co z tego, że jestem hazardzistą? Prawo tego nie zabrania. Zakazuje zakładów bukmacherskich, ale ja nie jestem bukmacherem… Jestem specjalistą od ryzyka… Jestem największy”.

O tym, jak ochrona w jego kasynie potraktowała oszusta karcianego:

“Należał do ekipy profesjonalnych oszustów, a wezwanie gliniarzy nic by nie dało, więc użyliśmy gumowego młotka – wiecie, metalowe zostawiają ślady – i od tej pory facet był mańkutem”.