Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Mistrza już znamy, na inne rozstrzygnięcia czekamy! Czas na Grand Prix Brazylii!

Lewis Hamilton zapewnił sobie dwa tygodnie temu w USA tytuł Mistrza Świata. Co prawda wyścigu nie wygrał, ale drugie miejsce na torze w Austin wystarczyło, aby oficjalnie uznać Lewisa za najlepszego kierowcę 2019 roku na dwa wyścigi przed końcem sezonu. To już szóste takie osiągnięcie Brytyjczyka – przed nim jest tylko Michael Schumacher, który czempionem F1 był siedmiokrotnie.

W formułowej erze hybrydowej Hamilton nie ma sobie równych. Po tytuły sięgał w sezonie 2014, 2015, 2017, 2018 i 2019. Tylko raz, w 2016 roku nie stanął w klasyfikacji kierowców na najwyższym stopniu podium, plany pokrzyżował mu wtedy Nico Rosberg – kolega z zespołu. Emocje powoli opadają, zbliża się wyścig w Brazylii, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę o 18:10! Kto zostanie królem weekendu? O to możesz założyć się w BETFAN!

wejdź i sprawdź ofertę

W Stanach Zjednoczonych najlepszym kierowcą okazał się Valtteri Bottas. Fin po zwycięstwie w kwalifikacjach stał się faworytem wśród Graczy legalnego polskiego bukmachera BETFAN. W wyścigu dopełnił tylko formalność i trochę popsuł Hamiltonowi świętowanie, który – nie da się ukryć – liczył na podwójny sukces. Co prawda szanse Bottasa na mistrzostwo były już tylko iluzoryczne, ale trzeba oddać cesarzowi co cesarskie – Brytyjczyk nie postawił na minimalizm, do wyścigu startował z piątego pola i do samego końca walczył o zwycięstwo, ostatecznie zajmując drugie miejsce.

O ile znamy już mistrza i wicemistrza, o tyle wciąż czekamy na kierowcę, który sezon 2019 ukończy na najniższym stopniu podium. W walce o to miano pozostają trzej kierowcy. Szanse na miano trzeciego kierowcy globu mają ciągle Charles Leclerc, Max Verstappen oraz Sebastian Vettel. Vettel wyścigu w USA nie ukończył ze względu na złamane zawieszenie w jego bolidzie po najechaniu na krawężnik w jednym z zakrętów teksańskiego toru. Poza tym ewidentnie widać, że Ferarri złapało ostatnio zadyszkę. Nie ma bowiem sytuacji, której stratedzy ekipy z Maranello nie potrafiliby zepsuć – Vettel ruszał przecież z drugiego miejsca, a już na pierwszych okrążeniach stracił 5 pozycji. W Ferrari ciągle trwa walka o to, kto w sezonie 2020 będzie nosił miano kierowcy numer 1. Forma Vettela jest kwestionowana, Charles Leclerc stale się rozwija. Wydaje się, że wybór jest oczywisty, co z kolei może wywołać konflikt między kierowcami włoskiego teamu.

Czołówka czołówką, ale co słychać u naszego polskiego rodzynka w F1? Kubica wyścig w Austin zaczął jak to ma w zwyczaju – już na starcie wyprzedził swojego kolegę z Williamsa, czym udowodnił, że dobry samochód to nie wszystko i liczą się także umiejętności i doświadczenie kierowcy. Później, niestety, było już tylko gorzej. Polak nie ukończył wyścigu ze względu na awarię hydrauliki w jego bolidzie – o ile to, czym jeździ Kubica w ogóle można nazwać bolidem…

Już w najbliższy weekend czeka nas rywalizacja na torze Interlagos w Brazylii. W ubiegłym sezonie triumf odniósł tam Lewis Hamilton. Z obecnej stawki najwięcej wygranych w tym wyścigu ma Sebastian Vettel (3). Kogo możemy upatrywać w roli faworyta? Jeśli rokowania analityków BETFAN sprawdzą się, na podium powinni znaleźć się Hamilton, Verstappen oraz Bottas, a tuż za nimi Leclerc oraz Vettel. Jedno jest pewne – emocji na pewno nie zabraknie. Już teraz sprawdźcie ofertę na przedostatni wyścig tego sezonu i nie zapomnijcie – niedziela, 18:10!

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2021