Legalny Bukmacher

zakłady bukmacherskie – Promocje i Kody

Czy szykuje się kolejny „Le cabaret”?

Tytuł oczywiście nawiązuje do słynnego wpisu Roberta Lewandowskiego sprzed trzech lat, kiedy to wyśmiał wyniki słynnego plebiscytu organizowanego przez „France Football”. „Lewego” wówczas nie było w pierwszej dziesiątce najlepszych piłkarzy na Globie, mimo, że przed nim znaleźli się słabsi piłkarze, notujących o wiele gorsze wyniki w 2016 roku.

Wtedy konkurs „Złotej Piłki” został zdominowany przez francuskich piłkarzy. Stąd można mieć obawy, że i w nadchodzącej edycji kapitan reprezentacji Polski nie zajmie satysfakcjonującego miejsca. Zakłady bukmacherskie związane z tym wydarzeniem znajdziecie na stronie BETFAN.

wejdź i sprawdź ofertę

31-latek jest obecnie w życiowej formie. To co robił 3 lata temu to jest nic w porównaniu z tym co wyczynia w tym momencie. „Lewy” strzela gola za golem w niemieckiej Bundeslidze, Lidze Mistrzów i krajowym pucharze. Słowem, strzela wszędzie. A tego samego nie może powiedzieć np. Messi czy Cristiano Ronaldo. Więcej, tego nikt nie może powiedzieć o swojej osobie! Teraz nie ma raczej wątpliwości, że nasz rodak znajdzie się w top 10. Ba, znajdą się i tacy, którzy umieściliby go na najwyższym stopniu podium. Legalny polski bukmacher BETFAN obecność „Lewego” w pierwszej dziesiątce ocenia na kurs równy 1.30 (za typ na „nie”, kurs – 2.95). Za miejsce w top 5 ten sam podmiot wycenił na kurs 2.25 (za „nie” – 1.50), a za podium – 9.00. Pytanie, gdzie go umieści jury?

W tym roku Robert Lewandowski skutecznie doprowadził do awansu Polski na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w następnym roku. 31-latek co chwilę pobija rekordy nie tylko na naszym krajowym podwórku, ale i w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Wielu z ekspertów ocenia, że może on w tym sezonie w takim tempie pobić rekord popularnego Gerda Mullera. Niemiecka legenda w jednym sezonie Bundesligi strzeliła czterdzieści bramek. „Lewy” z taką samą częstotliwością jaką prezentuje obecnie, miałby ich koło pięćdziesięciu. Oczywiście, trzeba również zważyć na fakt, że w trakcie rozgrywek może pojawić się zmęczenie, bądź – tfu, tfu. „Odpukać w niemalowane” – kontuzja i ta seria może zostać brutalnie przerwana. Jednak „France Football” ocenia jak jest „tu i teraz”, a nie co może ewentualnie stać się w przyszłym roku. Legalny polski bukmacher BETFAN na to, że napastnik strzeli co najmniej 40 bramek w jednym sezonie Bundesligi dał kurs 8.00.

Dla nas nie ulega wątpliwości, że Polak zasłużył na miejsce na „pudle”. Dzięki temu nawiązałby do pięknych czasów Zbigniewa Bońka i Kazimierza Deyny, kiedy obaj zajmowali zaszczytne trzecie miejsce w tym prestiżowym plebiscycie. Jedyne co może teraz zatrzymać Lewandowskiego to nieprzychylność francuskich dziennikarzy, którzy wspierają piłkarzy ze swojego kraju.

About Post Author

Copyright © Wszelkie prawa zastrzeżone. 2016-2021