LVbet opinia

Obok forBET są najnowszym graczem na rynku.

O licencję ubiegali się już kilka miesięcy wcześniej, ale firma miała problemy z uruchomieniem i dopracowaniem strony.

Wiele marek ma swoje benchmarki, czyli konkurencję z której stara się czerpać inspiracje. Wzorem dla LvBeta ma być Paddypower, czyli angielski bukmacher znany z bardzo agresywnego marketingu.

LvBet jest spółką córką dużej grupy Las Vegas, do której należy popularny Las Vegas Energy Drink. Jego reklamy możecie spotkać m.in. na meczach piłkarskich reprezentacji polski.

Co mówi o sobie sama firma?

Nowa marka na rynku bukmacherskim. Moglibyśmy wzorem konkurencji napisać, że przede wszystkim – jesteśmy LEGALNI na polskim rynku, ale nie na tym chcemy opierać swoją unikalność. Chcemy, abyście wiedzieli, że w LV BET zaskoczymy Was, naszych Graczy, dynamiką rozwoju, świeżymi pomysłami, a przede wszystkim podejściem nastawionym na Was, drodzy Użytkownicy! Chociaż jesteśmy firmą nową, to tworzą ją ludzie, którzy wiedzą, czego chcecie i którzy dzielą pasję do sportu, tak samo jak Wy! Jesteśmy przekonani, że znajdziecie tu komfort, różnorodność oraz – a może przede wszystkim – bezpieczeństwo gry, które staną się naszymi znakami rozpoznawczymi zaraz obok kreatywności.

lvbet-nowy-bukmacher

Oferta

Pod kątem oferty LvBet niestety nie wyróżnia się niczym specjalnym. Popularne ligi piłkarskie są mocno obsadzone, mamy do wyboru handicapy azjatyckie i inne mniej popularne zdarzenia, ale całość wygląda dużo gorzej od tego, co oferuje nam ForBET.

Dużym minusem jest brak piłkarskiej Ekstraklasy w ofercie – tu oczywiście chodzi o specjalne pozwolenie od spółki Ekstraklasa SA.

Kursy

W porównaniu do konkurencji marża jest dosyć wysoka. Jeśli bukmacher nie postawi kroku w kierunku graczy, to ciężko im będzie zwabić ich do siebie. Jest to największe rozczarowanie jeśli chodzi o mankamenty tej firmy.

Bonus w LvBet

Na ten moment żaden bonus nie jest dostępny w tym bukmacherze. Według naszych informacji gracze niedługo będą mogli skorzystać z atrakcyjnego bonusu od depozytu, ale nie wiemy kiedy dokładnie to nastąpi.

Lv Punkty

Firma brak bonusu nadrabia możliwością zbierania punktów lojalnościowych i wymieniania ich na prawdziwą kasę! Punkty są generowane w oparciu o system procentowy. Każde zagrane 25 PLN, to 1 punkt. W prosty sposób możesz wymienić swoje LV Punkty na PIENIĄDZE – 100 LV Punktów to równowartość 5 PLN.

Zakłady na żywo

Oferta zakładów live niestety jest bardzo uboga. Brakuje tu zakładów pobocznych, a przy bardzo przeciętnych kursach LvBet nie będzie podbijał tego segmentu rynku.

Płatności

W płatnościach LvBet mocno nadrabia. Są one dosyć szybko realizowane, a do tego jest dostępna niemal pełna gama opcji. Niektórym na pewno zabraknie opcji transakcji poprzez kartę.

Wpłaty

Pod kątem wpłat gracze nie mogą narzekać. Mamy do dyspozycji dwa portfele elektroniczne – Skrill i Paymenticon (mało popularny w Polsce). W tym pierwszym przypadku wpłata minimalna to suma 40 zł – dla rekreacyjnych graczy to czasami dużo. Obniżenie pułapu to przecież żaden problem, a jednak trzeba wychodzić graczom naprzeciw. Nawet tym z najmniejszym bankrollem.

Do tego mamy do dyspozycji bankowość błyskawiczną – przelewy24, dotpay i tpay. We wszystkich przypadkach minimum wpłaty to 10 zł.

Wypłaty

Opcje są dwie. Wcześniej wspomniany Paymenticon lub tradycyjna wypłata na konto bankowe. W Obu przypadkach minimum potrzebne do wypłaty to 25 zł.

Wersja przeglądarkowa strony

Strona ma dosyć specyficzny i nowatorski wygląd. Jest utrzymana w ciemnej kolorystyce i dość mocno męczy wzrok przy dłuższym wertowaniu oferty.

Sporym minusem jest tu brak sposobu na szybkie przeglądanie oferty. Za każdym razem, gdy chcemy dorzucić do kuponu typy z innej ligi lub dyscypliny, musimy na nowo wracać do poziomu startowego oferty i przeklikiwać całość raz jeszcze.

Strona może i jest dopracowana estetycznie, ale ewidentnie jej twórcy zapomnieli o UX (User experience).

Wersja mobilna LvBet

Mocno pozytywne zaskoczenie. LV BET co prawda nie ma własnej aplikacji na telefon, ale wersja mobilna rekompensuje to wszystko. W przeciwieństwie do kilku konkurencyjnych firm panel w tym przypadku jest bardzo intuicyjny i prosty. Pole do wpisywania stawek mogłoby być trochę większe, ale jest to jedyna rzecz, do której ktokolwiek może się przyczepić.

Marketing

LvBet mocno wspiera inicjatywy z województwa łódzkiego. Mówimy tu o dwóch klubach piłkarskich – Lechia Tomaszów Mazowiecki i Widzew Łódź. Do tego zdarzyło się zauważyć ich slidery reklamowe na mniejszych wydarzeniach kulturowych w regionie.

Marka w mniejszym lub większym wymiarze stara się być partnerem profesjonalnej ligi piłki siatkowej a także polskiej ligi koszykarskiej.

Kilka miesięcy przed startem bukmachera, firma uruchomiła również portal – łączynaspasja. Nazwa bliźniaczo podobna do PZPN-owskiego tworu – łączy nas piłka, który skradł serca milionów Polaków.

Serwis poświęcony jest wszystkim sportom i jest on swoistym „medium” marki. Ciekawe i nowatorskie rozwiązanie – zamiast opłacać banery na innych serwisach, LvBet pomysłał o własnym projekcie.

Na samym początku widać jednak, że wpompowano tu masę kapitału – widać to po samej stronie, wywiadach, znanych blogerach (m.in. Juras, Ignaczak).

LvBet w dużej mierze będzie stawiał na Real-time marketing. Na swoich mediach społecznościowych bardzo często wchodzą w interakcje ze znanymi influencerami, a do swojej oferty w miarę możliwości wrzucają kursy m.in. na wydarzenia społeczne i filmowo/serialowe (przykład The Walking Dead).