W Hitach Weekendu wygrane powiększone o 10%

Wyślij kupon z typami 1X2 na 5 poniższych spotkań. Minimalna warunki jakie musi spełniać kupon to: stawka 10zł i kurs 5,00. Jeśli trafisz wszystkie mecze, napisz maila na adres promocje@iforbet.pl, a forBet powiększy twoją wygraną o 10% (maksymalnie 500zł). Powiększenie wygranej zaksięgowane będzie w postaci bonusu, którym należy obrócić 4-krotnie po minimalnym kursie 2,00.

Grając wybrane przez nas hity weekendu możecie wygrać nawet 500zł więcej!

Warunki i zasady promocji:

  1. W promocji ważne są zakłady przedmeczowe 5-krotne na mecze wymienione na podstronie Hity Weekendu
  2. Liczą się tylko zakłady 1X2
  3. Minimalna stawka kuponu 10zł
  4. Jeśli trafione będą wszystkie mecze powiększamy wygraną o 10%. Minimalne kwota powiększenia wygranej 10zł, maksymalna 500zł.
  5. Zwrot nastąpi w formie bonusu z warunkiem 4-krotnego obrotu przy kursie minimalnym 2,00
  6. Jeśli Twój kupon spełnia warunki promocji i kwalifikujesz się do odebrania bonusu wyślij e-mail na adres promocje@iforbet.pl
  7. Bonus zostanie dopisany w ciągu 48 godzin roboczych
  8. Jednemu graczowi przysługuje prawo do odebrania bonusu tylko za jeden kupon
  9. W promocji nie liczą się zakłady systemowe, ani zakłady na żywo
  10. Oferta promocyjna ważna jest tylko i wyłącznie dla jednego klienta, konta gracza, gospodarstwa domowego, adresu IP. Wszyscy klienci próbujący nadużyć oferty poprzez wielokrotne otwieranie kont zostaną z niej wykluczeni, ich konta zamknięte zaś wszelkie bonusy i wygrane z nim powiązane usunięte.
  11. forBET zastrzega sobie prawo do wprowadzenia zmian w niniejszych „Zasadach Promocji” w dowolnym czasie.

Bayer Leverkusen – Bayern Monachium 

Kiedyś mecze Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium były spotkaniami dwóch drużyn walczących o najwyższe cele. W tym sezonie Bayer Leverkusen radzi sobie dużo słabiej, zajmuje dopiero 12 miejsce w tabeli Bundesligi. Wcale to jednak nie oznacza, że Bayern Monachium czeka łatwe spotkanie i pewne trzy punkty.

Ile dla Bayernu Monachium znaczy Robert Lewandowski mogliśmy przekonać się w środę w meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Siła ofensywna Bawarczyków grających bez polskiego napastnika dramatycznie maleje. W meczu z Bayerem Leverkusen Robert Lewandowski także nie pojawi się na boisku, bowiem jest zawieszony za żółte kartki. Bayern radzić więc będzie musiał sobie bez swojego najlepszego strzelca. Dodatkowo z pewnością piłkarze z Monachium myślami będą przy rewanżowym spotkaniu z Realem Madryt i być może podświadomie będą się oszczędzali.

Warto też podkreślić, że Bayer Leverkusen w meczach u siebie zawsze radzi sobie z Bayernem bardzo dobrze. Wyjazdowe zwycięstwo w Leverkusen Bayern zanotował dawno temu, bo w 2013 roku, gdy wygrał 2:1. Kolejne mecze kończyły się albo remisami, albo też wygranymi gospodarzy. W sobotę wygrana Leverkusen byłaby sporą niespodzianką, ale biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności meczu nie można jej wykluczyć.

Bayer Leverkusen – Bayern Monachium 4,55 – 3,95 – 1,65

Inter – AC Milan 

Derby Mediolanu to zawsze wielkie wydarzenie i mecz, który wzbudza wielkie emocje wśród kibiców obu drużyn. W sobotę też powinno być bardzo ciekawie, bowiem Inter i AC Milan sąsiadują ze sobą w tabeli i walczą o awans na miejsca dające im prawo gry w przyszłorocznej Lidze Europy. Przed tą kolejka AC Milan z 57 punktami zajmuje 6. miejsce, a Inter ma dwa punkty mniej i jest siódmy.

Wydaje się, że Inter znajduje się w dołku formy i w Serie A nie wygrał od trzech kolejek. Najpierw był remis 2:2 z Torino, a potem porażka 1:2 z Sampdorią i tydzień temu sensacyjna przegrana 1:2 z Crotone. W ostatnich meczach zdecydowanie lepiej prezentuje się AC Milan, który wygrał 1:0 z Genoą, zremisował 1:1 z Pescarą, a tydzień temu pokonał 4:0 Palermo.

Jesienne Derby Mediolanu były świetnym widowiskiem, które zakończyło się remisem 2:2 po dwóch golach Suso dla AC Milan oraz Candrevy i Perisica dla Interu Mediolan. W obu drużynach pierwsze skrzypce grają świetni snajperzy, czyli Mauro Icardi oraz Carlos Bacca. Obie drużyny mają też jednak świetnych fachowców w bramkach, w Interze broni doświadczony Samir Handanovic, a w AC Milan wielki talent, nastolatek Gianluigi Donnarumma. Kto tym razem będzie górą?

Inter – AC Milan 2,00 – 3,50 – 3,35

Barcelona – Real Sociedad

W jakiej formie jest Barcelona? Jak piłkarze Luisa Enrique zareagują po niespodziewanej porażce 0:2 z Malagą oraz po batach 0:3 od Juventusu Turyn?

Z pewnością pytań dotyczących formy Barcelony jest znacznie więcej. W ostatnich meczach nie zachwyca Leo Messi, Barcelona ma spory problem w środku pola i dodatkowo jeszcze straszne dziury w obronie, co we wtorek obnażył Juventus Turyn. W tej sytuacji malym cudem jest to, że Barcelona traci do Realu Madryt tylko trzy punkty (mając 1 mecz rozegrany więcej). Jeśli jednak Barcelona chce rzeczywiście włączyć się w walkę o mistrzostwo Hiszpanii to musi zacząć regularnie punktować i nie może potknąć się na Realu Sociedad.

Sobotni rywal Barcelony zajmuje obecnie ostatnie premiowane awansem do Ligi Europy, 6 miejsce w La Liga. Real Sociedad ma jednak tylko dwa punkty przewagi nad goniącymi Eibar i Athletic Bilbao. Tydzień temu Sociedad wygrał ze Sportingiem Gijon, ale wcześniej nie zachwycał i w ostatnich pięciu meczach posiada niezbyt imponujący bilans 3 porażek, jednego remisu i jednego zwycięstwa.

Teraz o punkty Realowi Sociedad będzie bardzo ciężko, ale ich szansą jest słabsza forma Barcelony, a także fakt, że z pewnością głowy piłkarzy Blaugrany zajęte będą rewanżowym meczem z Juventusem Turyn. W końcu jak można było odrobić 0:4 w meczu z PSG, to czemu nie myśleć o awansie po 0:3 z Juventusem?

W styczniu w Pucharze Hiszpanii Barcelona dwukrotnie wygrała z Realem Sociedad pokonując rywala 5:2 u siebie i 1:0 na wyjeździe. Wydaje się, że teraz o równie wysokie zwycięstwo na Camp Nou będzie bardzo trudno.

Barcelona – Real Sociedad 1,22 – 6,25 – 10,75

Manchester United – Chelsea

Mecz na szczycie Premier League i starcie dwóch wielkich trenerów – Jose Mourinho kontra Antonio Conte. W wielkanocną niedzielę czekają nas wielkie piłkarskie emocje.

Chelsea pewnie zmierza po tytuł mistrza Anglii, po niespodziewanej porażce z Crystal Palace przyszły wygrana z Manchesterem City oraz łatwe zwycięstwo z Bournemouth i Chelsea utrzymuje 7 punktów przewagi nad Tottenhamem. Mniej skutecznie punktuje ostatnio Manchester United, który w ostatnich pięciu spotkaniach zanotował aż trzy remisy i tylko dwie wygrane. Pomimo tego Czerwone Diabły wciąż mogą myśleć o awansie na czwarte miejsce dające awans do Ligi Mistrzów. Do Manchesteru City, który rozegrał jedno spotkanie więcej podopieczni Jose Mourinho tracą bowiem tylko cztery punkty. Manchester United myśląc o przyszłorocznej Lidze Mistrzów nie lekceważy także występów w Lidze Europy. I właśnie to może działać na ich niekorzyść, bowiem w nogach Czerwonych Diabłów będzie trudne, czwartkowe starcie z Anderlechtem Bruksela.

Pojedynek ten będzie także rywalizacją dwóch wielkich napastników, którzy w tym sezonie Premier League strzelili po 17 goli. Z jednej strony genialny Zlatan Ibrahimovic, z drugiej bezczelny boiskowy zabijaka Diego Costa. Kto tym razem będzie górą?

Miesiąc temu w Pucharze Anglii górą była Chelsea, która wygrała 1:0 po golu N’Golo Kante, jesienią także lepsza była Chelsea wygrywając 4:0 (gole Pedro, Cahilla, Hazarda i Kante). Czy tym razem uda się rewanż Jose Mourinho?

Manchester United – Chelsea 2,55 – 3,05 – 2,75

Lechia Gdańsk – Arka Gdynia

Derby Trójmiasta mają zawsze ciekawą otoczką i wyższą temperaturę niż zwykłe mecze ligowe. Tym razem do meczu obie drużyny przystąpią w zdecydowanie gorszym dla siebie okresie.

Lechia Gdańsk w ostatnich pięciu meczach trzy razy przegrywała, raz remisowała i niedawny lider Ekstraklasy zaczyna tracić dystans do liderującej Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa. Do Jagielloni Lechia traci już pięć punktów, a do Legii cztery. W tej kolejce Ekstraklasy Jagiellonia gra u siebie z Cracovią, a Legia z Koroną, a więc bardzo prawdopodobne jest, że oba zespoły zdobędą trzy punkty. Jeśli więc Lechia nie chce powiększyć straty do liderów to również musi zainkasować trzy punkty w Derbach Trójmiasta.

Jeszcze gorzej wiedzie się ostatnio piłkarzom Arki Gdynia. Przegrali cztery mecze z rzędu i obecnie mają tyle samo punktów co przedostatni w tabeli Ruch Chorzów. Pomimo tego, że w międzyczasie Arce udało się odnieść wielki sukces jakim jest awans do finału Pucharu Polski, władze klubu zdecydowały się na zmianę na ławce trenerskiej. Grzegorza Nicińskiego zastąpił Leszek Ojrzyński, który właśnie w spotkaniu z Lechią po raz pierwszy poprowadzi Arkę Gdynia. Czy zadziała osławiony “efekt nowej miotły”? Chyba tylko na to pozostaje liczyć kibicom Arki Gdynia, bowiem wyraźnym faworytem wydaje się zespół Piotra Nowaka.

Lechia Gdańsk – Arka Gdynia 1,55 – 4,05 – 6,00

 

W Hitach Weekendu wygrane powiększone o 10%
4.6 (92%) 5 votes